Za³o¿y³em taki sam temat równie¿ na Halli, ale odpowied¼ na nie jest mi potrzebna w najbli¿szym czasie, wiêc zwiêkszam swoje szanse

Czym mo¿na zast±piæ broszê u anglosasów?
Nurtuje mnie to pytanie od jakiego¶ czasu i jak na razie nie mogê znale¼æ na nie odpowiedzi - pewnie za s³abo szukam

Tak wygl±daj± spiête w jaki¶ magiczny sposób rozciêcia w tunikach:


Na pocz±tku my¶la³em, ¿e to uproszczenie rysownika, ale w tym samym manuskrypcie bardzo dobrze widoczna jest brosza spinaj±ca p³aszcz:

A zaraz pó¼niej osobnik z rozciêciem nie spiêtym w ¿aden sposób:

Czy kto¶ spotka³ sie zwyt³umaczeniem takiego "niewidocznego zapiêcia"?
Niestety nie mam aktualnie dostêpu do ¿adnych publikacji o anglosaskim stroju, wiêc je¿eli kto¶ wie co¶ wiêcej na ten temat to by³bym bardzo wdziêczny za wyja¶nienia.
Napiszê jeszcze co mi wychodzi z czystego gdybania. Niczym nie potwierdzone, ale nic innego do g³owy mi nie przychodzi.
1) Pod spodem mo¿e byæ jaki¶ guzik.
2) Jaka¶ konstrukcja podobna do zapiêcia owijaczy/krajek:

By³oby to do¶æ praktyczne i ³atwe do zapiêcia, ale tak jak mówi³em - nie mam nic co mog³oby tak± teoriê potwierdziæ.
Pozdrawiam
Drogomir